|
Aż 320 mln zł czeka na przedsiębiorców w tegorocznym naborze na dotacje dla e-biznesu. I dużo zmian: koniec z kolejkami, wnioski składane będą przez internet. Zaostrzą się też kryteria oceniania projektów - zapowiada Patrycja Zielińska, zastępca prezesa Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości

Jaki jest w tym roku budżet dotacji na e-biznes?
W tym roku dla konkursu projektów w ramach Działania 8.1 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka przewidziano do rozdysponowania 320 mln zł, natomiast budżet dla całego działania wynosi 385 mln euro, z czego dofinansowaniem objęto do tej pory projekty na kwotę ponad 850 mln zł. Oznacza to wykorzystanie budżetu w ok. 53 proc.
Kiedy rusza konkurs?
Konkurs został ogłoszony 15 lipca br., a nabór wniosków o dofinansowanie będzie trwał od 30 lipca do 30 września, czyli 2 miesiące. Zdecydowanie dłużej niż poprzednio. Dłuższy termin na złożenie wniosku umożliwi przedsiębiorcy gruntowne zapoznanie się z dokumentacją aplikacyjną (będzie to również czas na rozwianie ewentualnych wątpliwości), następnie lepsze przemyślenie swojego pomysłu, a w konsekwencji przygotowanie dobrego projektu zarówno pod względem merytorycznym, jak i formalnym.
Przygotowanie wniosku jest bardzo ważne, kładziecie na to duży nacisk?
Tak, bo podsumowaliśmy dotychczasowe nabory i stwierdzamy, że każdy kolejny nabór oznacza wzrost liczby zainteresowanych uzyskaniem dofinansowania, ale niestety jakość wniosków jest coraz gorsza. Do tej pory przeprowadziliśmy cztery nabory wniosków umożliwiających uzyskanie wsparcia na e-biznes - jeden w 2008 r. i trzy w 2009 r. W 2008 r. na 452 złożone wnioski, zatwierdzono do wsparcia 221, a więc 49 proc. Przy ostatnim naborze w 2009 r. na 2816 wniosków złożonych, podpisano 339 umów, czyli zaledwie 12 proc.
Dlaczego coraz mniej wniosków uzyskuje wsparcie?
Przyczyna tkwi w niedostatecznym zrozumieniu podstawowych zasad, jakimi należy kierować się składając wniosek o dofinansowania, np. stwierdzenie zgodności pomysłu na projekt z założeniami. Działania, którego celem jest wykreowanie nowych, innowacyjnych e-usług zwiększając tym samym polskie zasoby internetowe, braku pełnej znajomości dokumentacji aplikacyjnej, a tym samym popełnianiu błędów w przygotowaniu wniosku o dofinansowanie.
Zmieniły się też zasady przyjmowania wniosków?
Tak, teraz będą wnioski przyjmowane przez internet i nie będzie liczyła się kolejność ich składania. O przyznaniu dofinansowania nie będzie więc decydował termin złożenia wniosku. Elektroniczny nabór ma ułatwić przedsiębiorcom składanie wniosków. Jak to wygląda? Przede wszystkim przedsiębiorca musi wypełnić wniosek w generatorze wniosków dostępnym na stronie internetowej PARP, tu się nic nie zmienia. Następnie dokonuje zablokowania wniosku i jego rejestracji - data rejestracji wniosku w generatorze oznacza jego złożenie. Następnie przedsiębiorca zobowiązany jest do wyboru jednego z wariantów pozwalających na formalne potwierdzenie chęci przystąpienia do konkursu. Jeśli dysponuje kwalifikowanym podpisem elektronicznym wówczas przesyła wniosek za pośrednictwem platformy ePUAP. Nie jest to warunek obligatoryjny z uwagi na fakt, iż nie ma wymogu posiadania kwalifikowanego podpisu elektronicznego. Jeśli nie dysponuje takim podpisem zobowiązany jest do wydrukowania wniosku i własnoręcznego podpisania, a następnie przesłania do Regionalnej Instytucji Finansującej w ciągu 10 dni roboczych. Podkreślam konsekwentnie, że za moment złożenia wniosku uznaje się datę jego zarejestrowania w generatorze wniosków.. Czynność przesłania podpisanego wniosku pocztą lub z pośrednictwem platformy ePUAP to jedynie czynność formalna oznaczająca oświadczenie woli przystąpienia do konkursu i potwierdzająca przedkładane we wniosku dane i informacje.
Czyli przedsiębiorca nie musi osobiście zgłosić się z podpisanym wnioskiem?
Nie, termin złożenia wniosku nie ma znaczenia. Wnioski będą ocenione wg kryteriów przyjętych przez Komitet Monitorujący POIG, a zatem przesłanie wniosku jest czynnością w zupełności wystarczającą.
Jacy przedsiębiorcy mogą ubiegać się o dotacje na e-biznes? Czy tu zmieniły się zasady?
Nie, profil przedsiębiorców, którzy mogą ubiegać się o dofinansowanie nie uległ zmianom. Zmienił się natomiast poziom intensywności wsparcia, tj. dla przedsiębiorców działających jako osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą, którzy mają nie więcej niż 27 lat poziom wsparcia wynosi do 80 proc. wydatków kwalifikujących się do objęcia wsparciem dofinansowaniem, a dla pozostałych - do 70 proc. Chcemy w ten sposób promować młodych ludzi, którzy kończą studia i są zainteresowani nowoczesnym technologiami internetowymi i świadczeniem e-usług. To wynika również z faktu, iż ten krąg zainteresowanych potencjalnie wsparciem posiada mniejsze możliwości samofinansowania. Również zmniejszyła się wartość wydatków kwalifikujących się do objęcia wsparciem i obecnie nie będzie mogła przekroczyć 700 tys. zł. Przedtem kwotą graniczną był milion zł. Nie może być też niższa niż 20 tys. zł.
Jakie wydatki kwalifikują się do objęcia wsparciem, a na jakie przedsiębiorca nie otrzyma pieniędzy?
Generalnie za kwalifikowane uznaje się koszty niezbędne do realizacji projektu. Wśród podstawowych koszów, które mogą zostać objęte dofinansowaniem należy wymienić: usługi informatyczne, techniczne, doradcze, wynagrodzenia dla pracowników wraz z pozapłacowymi kosztami pracy, analizy i usługi eksperckie, koszty promocji projektu, zakup środków trwałych.
Zmieniły się też kryteria oceniania wniosków?
Tak, tu są duże zmiany. Wprowadziliśmy cztery punktowe kryteria merytoryczne, które mają sprawić, że wybrane zostaną najbardziej innowacyjne projekty, oparte o solidny model biznesowy i rokujące osiągnięcie sukcesu rynkowego.
Pierwsze kryterium: przychody inne niż ze świadczenia e-usługi, związane z udostępnieniem zasobów serwisu dla działalności marketingowej innych podmiotów, nie decydują o rentowności projektu - spełnienie tego kryterium oznacza przyznanie 20 punktów. Takie podejście do projektu przy jego ocenie zapewni przedsiębiorcy większą stabilność, bezpieczeństwo, a tym samym pozwoli na utrzymanie trwałości projektu. Zgubny bowiem może kazać się model, w którym przedsiębiorcy opierają trwałość swojego projektu wyłącznie na działalności marketingowej (przychody z reklam)..
Drugie kryterium: e-sługa będzie świadczona zarówno dla odbiorców krajowych, jak i zagranicznych. Przedsiębiorca może za spełnienie tego kryterium otrzymać 10 pkt. W ramach tego kryterium badamy, czy projekt odpowiada również potrzebom odbiorców zagranicznych, czy jest przygotowany pod kątem ich obsługi i funkcjonowania nie tylko w swoim rynku, ale również za granicą. Oczywiście, kryterium to nie jest obowiązkowe i brak nastawienia na działalność zagraniczną nie wyklucza przedsiębiorcy z ubiegania się o dotację.
Trzecie kryterium, najwyżej punktowane: gdy projekt polega na świadczeniu zaawansowanych e-usług o znaczeniu krajowym i międzynarodowym. Za spełnienie tego kryterium przedsiębiorca może otrzymać do 50 pkt. Kryterium ma na celu promowanie projektów rzeczywiście innowacyjnych i nowych.
I ostatnie, czwarte kryterium, w którym ocenie podlega fakt czy projekt zaspokaja potrzeby, których nie zaspokajają inne usługi dostępne aktualnie na rynku oraz czy wypełnia określoną niszę rynkową,. Za spełnienie tego kryterium przedsiębiorca może otrzymać 20 punktów.
W sumie przedsiębiorca może uzyskać 100 punktów, ale aby otrzymać dofinansowanie wystarczy minimum 60. Ponadto, przyjęliśmy jeszcze jedno kryterium, które stanowi kryterium rozstrzygające. To wskaźnik efektywności ekonomicznej projektu, wyliczany na podstawie wskaźnika rentowności inwestycji. Kryterium to posłuży do ostatecznego uszeregowania projektów na liście rankingowej.
W tym roku nie będą mogły przystępować do naboru spółki założone w organizacji. Media biją na alarm, że to wykluczy 80 proc. przedsiębiorców i w tym roku chętnych na dotacje z e-biznesu już nie będzie...
Od początku realizacji programu najwięcej było młodych osób zainteresowanych założeniem własnej działalności gospodarczej w oparciu o technologie informacyjne. Potem pojawiły się spółki i przejmowały większość dotacji. Nie obawiamy się braku zainteresowania.
Czy zapewnią Państwo jakąś pomoc przedsiębiorcom przy prawidłowym wypełnianiu wniosków, bo to nastręcza im najwięcej trudności?
Tak. Przygotowaliśmy nową instrukcję wypełniania wniosku. Przeprowadzimy też trzy szkolenia dla przedsiębiorców - 20 lipca, 17 sierpnia, 14 września. Dla tych przedsiębiorców, którzy nie będą mogli bezpośrednio w nich uczestniczyć, szkolenia będą transmitowane na żywo na naszej stronie internetowej. Poza tym pomocą służy nasze informatorium. Dodatkowo opracowaliśmy oddzielną instrukcję dla przedsiębiorców, którzy będą zamierzali przesłać swój wniosek za pośrednictwem platformy ePUAP.
Jakie błędy najczęściej popełniają przedsiębiorcy we wnioskach?
Najczęstsze błędy formalne to niespójności w różnych punktach wniosku, operowanie w budżecie kwotami brutto i netto, niespójności dotyczące terminów realizacji projektu - terminy określone w harmonogramie realizacji projektu często nie zgadzają się z terminami określonymi w harmonogramie finansowym. Natomiast jeśli chodzi o błędy merytoryczne to zaplanowane w projekcie usługi nie spełniają często definicji e-usługi lub są opisane w sposób zbyt pobieżny. Zdarza się, że projekty nie odpowiadają na potrzeby zidentyfikowanej grupy odbiorców, albo ta grupa jest niezidentyfikowana czy też w niedostateczny sposób przedstawiona.
Czy zmieniły się zasady dotyczące zwrotu dotacji?
Nie, ale wprowadziliśmy dodatkowe zabezpieczenie w postaci poręczenia wekslowego.
Dziekuję za rozmowę.
Rozmawiała: Beata Czuma
|